Epoka Kamienia

Epoka Kamienia to idealna gra typu worker placement, która wprowadzi początkujących graczy w bardziej skomplikowane tytuły. Mamy tu dużo możliwych akcji do wykonania, świetnie zbalansowaną losowość i mnóstwo tur, w których każdy gracz zdąży w spokoju zrealizować swój zwycięski plan.

W Epoce Kamienia gracze starają się jak najlepiej rozwinąć swoją wioskę jaskiniowców. Aby to uczynić posyłają ich do zbierania surowców, wznoszą budynki i kupują karty cywilizacji. Aby mieć więcej możliwych akcji do wykonania można naszych podopiecznych rozmnożyć, będzie się to jednak wiązało z większym zapotrzebowaniem na pożywienie. Część ruchów przynosi nam punkty zwycięstwa, wygrywa ten kto uzbiera ich najwięcej.

Kategoria: Ekonomiczne
Ilość graczy: 2-4
Czas gry: 60-90 minut
Cena: ok. 130 zł
Wydawca: Bard
Miejsce w rankingu BGG: 62

Skrót zasad

Na początku rozgrywki każdy z graczy dostaje 5 ludzi, 10 żetonów jedzenia i prywatną planszę do trzymania zasobów. Na środku stołu rozkładamy ogromną wspólną planszę, uzupełniamy ją surowcami, kartami cywilizacji, budynkami i jesteśmy gotowi do gry w niecałe 5 minut 🙂

Plansza do gry w całej okazałości
Plansza do gry w całej okazałości

Każda runda w grze składa się z trzech faz:

  1. Gracze rozmieszczają swoich ludzi na polach akcji,
  2. Gracze wykonują akcje związane z rozmieszczonymi ludźmi,
  3. Gracze żywią swoich ludzi.

W pierwszej fazie gracz rozpoczynający wykłada odpowiednią ilość ludzików na dowolną jedną akcję. Po nim czynią to kolejni gracze, zgodnie z ruchem wskazówek zegara. Faza trwa do czasu, aż każdy gracz pozbędzie się wszystkich swoich ludzi. Różne pola akcji wymagają różnej liczby ludzi. Do wyboru mamy:

  • Zbieranie pożywienia – możemy tu posłać dowolną ilość ludzików,
  • Zbieranie drewna, gliny, kamienia i złota – maksymalnie 7 ludzików, liczone wspólnie dla wszystkich graczy,
  • Wykonywanie narzędzi, kupowanie kart cywilizacji oraz stawianie  budynków – wymagany jeden ludzik,
  • Rozmnażanie – to chyba oczywiste, że potrzebujemy tu zawsze dwóch ludzików 😀

W drugie fazie każdy gracz wykonuje akcje, do których przypisał swoich ludzików. Rozpoczyna pierwszy gracz i wykonuje od razu wszystkie wybrane akcje, w dowolnej kolejności. Gdy nie będzie miał już na planszy ludzików, kolej przechodzi na następnego gracza.

Gracze rozmieszczają swoich ludzików na planszy
Gracze rozmieszczają swoich ludzików na planszy

Podstawową akcją jest zbieranie pożywienia i surowców. Aby ją wykonać, rzucamy tyloma kościami, ilu ludzików posłaliśmy do danego zadania. Następnie sumujemy wynik i dzielimy go odpowiednio:

  • przy pożywieniu przez 2,
  • przy drewnie przez 3,
  • przy glinie przez 4,
  • przy kamieniu przez 5,
  • przy złocie przez 6.

Wynik dzielenia zaokrąglony w dół to ilość surowców, które dostaniemy. Przykładowo wyrzuciliśmy na trzech kościach 11. Dostalibyśmy za to 5 jedzenia lub 3 drewna, lub 2 gliny, lub 2 kamienie, lub 1 złoto, w zależności od wybranej akcji 😀 Aby radzić sobie z niewygodnymi rzutami możemy w ramach akcji wybudować narzędzie, posyłając jednego ludzika do narzędziowni. Każde narzędzie pozwala nam raz na turę zwiększyć wynik rzutu kośćmi o 1. Dzięki temu możemy przykładowo podnieść uzyskany przed chwilą wynik z 11 do 12, dzięki czemu otrzymalibyśmy drugie złoto.

Jedzenia jest bardzo dużo, starczy dla wszystkich :)
Jedzenia jest bardzo dużo, starczy dla wszystkich 🙂

Jeżeli uważamy, że pięciu ludzików to za mało by wykonać wszystkie wymarzone akcje w rundzie to możemy się rozmnożyć. Wysyłamy dwóch ludzików do chaty, a jako akcja wracamy z powrotem z trzema 🙂 Większa ilość ludzików będzie wymagała większej ilości jedzenia. Aby temu zapobiec możemy wysłać podopiecznego na pole, gdzie w ramach akcji przesuwa on do przodu nasz znacznik na torze żywności. Oznaczamy na nim, ile pożywiania dostaniemy darmowo na koniec każdej rundy.

Ostatnie możliwe dwie akcje związane są bezpośrednio ze zdobywaniem punktów. Pierwszą możliwością jest budowanie budynków. Każdy budynek daje nam natychmiastowo określoną liczbę punktów zwycięstwa. Do ich wybudowania należy zapłacić określoną liczbę surowców, różną dla każdego budynku (np. drewno, kamień i złoto dadzą nam 12 punktów). Istnieją również budynki, które wymagają zapłaty w określonej liczbie dowolnych surowców. Każdy surowiec daje nam wtedy tyle punktów zwycięstwa, ile wynosi jego mnożnik (drewno – 3, glina – 4, kamień – 5, złoto – 6).

Różne rodzaje budynków i kart cywilizacji dostępnych w grze
Różne rodzaje budynków i kart cywilizacji dostępnych w grze

Drugim rodzajem akcji pozwalającym na punktację są karty cywilizacji. Aby kupić pierwszą z brzegu kartę cywilizacji musimy postawić na niej ludzika i zapłacić jeden dowolny surowiec. Druga z kolei karta wymaga dwóch surowców, trzecia trzech, a za czwartą zapłacimy cztery. Karty cywilizacji po kupnie posiadają dwa efekty – natychmiastowy zysk i punkty zwycięstwa na sam koniec gry. Efekt natychmiastowy to przykładowo darmowe złoto, darmowe narzędzie, darmowe pożywienie itp. Efekt końcowy dzieli się na dwa rodzaje. Żółte karty cywilizacji pozwalają na uzyskanie pod koniec gry punktów zwycięstwa za ilość budynków, ludzików, narzędzi lub znacznika na torze punktacji. Zielone karty cywilizacji posiadają różne rysunki. W zależności od tego ile różnych zielonych kart uda się uzbierać, otrzymamy bonusowo różną liczbę punktów.

W trzeciej, ostatniej fazie rundy, każdy z graczy musi zapłacić tyle żywności ilu ma ludzików, odliczając swoją stałą produkcję z toru żywności. Należy pamiętać, by zawsze mieć dostępne pożywienie dla swoich podopiecznych, w przeciwnym razie będziemy musieli za nich zapłacić surowcami, a w najgorszym wypadku stracimy za karę punkty zwycięstwa. Na koniec rundy niekupione karty cywilizacji są zsuwane do boku (niekupione, mniej atrakcyjne karty stają się tańsze) oraz uzupełniane są nowymi. Dodatkowo znacznik pierwszego gracza jest przekazywany dalej. Gra kończy się gdy wbudowywana zostanie odpowiednia liczba budynków lub zużyte zostaną karty cywilizacji.

Wygląd i wykonanie

To co bardzo cenię w planszówkach, to dużą i solidnie wykonaną planszę. Tego zdecydowanie w Epoce Kamienia nie brakuje 🙂 Główna plansza do gry zajmuje sporą część stołu i przepełniona jest różnymi grafikami, które nadają grze przyjemny klimat. Surowce, które trzymamy na planszach, są drewniane i kolorowe, dzięki czemu łatwo je odróżnić. Od razu wiemy, czy trzymamy drewno, czy kamień 😉

Znacznik pierwszego gracza też jest klimatyczny
Znacznik pierwszego gracza też jest klimatyczny

Do wygodnego rzucania kośćmi dołączony jest „skórzany” jaskiniowy kubek 🙂 Jest on cudowny, bardzo pomaga w tym żeby kości nie rozwalały się po całym stole. Jedyny problem mogą stanowić gracze, którzy przy rzucaniu kośćmi z dużym impetem go obracają i walą mocno w stół… Mariusz, mógłbyś przestać to robić? 😛

Jaskiniowy kubek jest bardzo jaskiniowy :)
Jaskiniowy kubek jest bardzo jaskiniowy 🙂

Instrukcja do Epoki Kamienia jest prosta i czytelna. Przyczepić się można jedynie do pudełka, które jest baaaaardzo grube, prawdopodobnie za sprawą kubka 😉

Wrażenia z rozgrywki

Epoka Kamienia już od pierwszej partii bardzo mi się spodobała. Działa równie dobrze przy dwóch osobach, jak i przy trzech. Rozgrywka należy do tych dłuższych, co stanowi w sumie zaletę, bo każdy zdąży wykonać sporą ilość akcji. Dodatkowo przy dwugodzinnej rozgrywce nie musimy obierać jednej niezmiennej taktyki, zawsze możemy spróbować zmienić podejście do wygranej bo mamy na to dużo czasu.

Budynki pozwalają na natychmiastowe uzyskanie punktów zwycięstwa
Budynki pozwalają na natychmiastowe uzyskanie punktów zwycięstwa

Mimo że zasady do gry wydają się długie i skomplikowane, to tak naprawdę gra sprowadza się tylko do kilku prostych czynności:

  • zbieramy surowce, żeby budować budynki i kupować karty cywilizacji,
  • rozmnażamy ludzi, by móc wykonać więcej akcji,
  • zbieramy pożywienie, by wyżywić ludzi,
  • wysyłamy ludzi na pole, by co turę dostawać pożywienie za darmo,
  • wysyłamy ludzi do narzędziowni, by pomóc sobie przy rzutach kostkami.

Tyle. Te 5 podstawowych ruchów przewija się co rundę przez całą grę. Jednak ich kombinacja pozwala na uzyskanie przeróżnych dróg do zwycięstwa. Możemy inwestować w duże ilości drewna, które pozwoli nam na kupowanie tanio przeróżnych kart cywilizacji. Możemy starać się uzbierać złoto, które jest ciężej uzyskać, ale pozwoli na większą ilość punktów zwycięstwa przy kupnie budynków. Możemy od razu rozwijać naszą rodzinę płacąc ogromne ilości jedzenia, albo poczekać, aż uzbieramy sobie odpowiedni poziom produkcji na torze żywności. Możemy również budować narzędzia, które nie raz uratują nam skórę, ale nie są wcale wymagane do wygranej.

Końcówka rozgrywki, prywatna plansza gracza jest wypełniona budynkami i kartami cywilizacji
Końcówka rozgrywki, prywatna plansza gracza jest wypełniona budynkami i kartami cywilizacji

W Epokę Kamienia każdy będzie grał inaczej i nie ma tak naprawdę jednej dobrej taktyki. Dodatkowo w trakcie gry trzeba być elastycznym i dostosowywać swoje akcje do losowanych co turę kart cywilizacji i budynków. Należy też bacznie patrzeć na poczynania swoich przeciwników. Czasem można łatwo przewidzieć jakie będą ich następne ruchy i niekiedy warto ich zablokować 🙂 Tak jak pisałem, 5 prostych ruchów, a możliwości bez liku.

Skończyły się karty cywilizacji, czas podliczać punkty :)
Skończyły się karty cywilizacji, czas podliczać punkty 🙂

W Epoce Kamienia rzucamy dużo kostkami. Można porównać to do gry w Ryzyko, gdzie na początku tury bierzemy wszystkie kości dla siebie „bo się zaraz przydadzą”. Przez to w aspekcie zdobywania surowców gra jest bardzo losowa. Zdarza się nie raz, że posyłamy trzech ludzików do zbierania złota i wylosujemy na trzech kościach liczbę 4 (podpowiem, złota nie dostaniemy 🙂 ). Na szczęście zawsze można sobie pomóc budując narzędzia, które pozwolą tą losowość okiełznać i nawet przy beznadziejnych rzuach nie odchodzić z niczym.

Podsumowanie

Piotrek

Epoka Kamienia stanowi idealną pozycję dla tych, co nie są zaawansowani, a chcieli by zagrać w coś większego i dłuższego. Zasady są proste w tłumaczeniu i nawet początkujący gracze mają szansę na wygraną. Zbieramy surowce, stawiamy budynki, kupujemy karty – masa akcji i różnych możliwości. Do tego dużo rzucania kostkami i spora dawka śmiechu, gdy na wszystkich wyrzucimy jedynkę 😀 Jeżeli kogoś nie odstrasza prawie dwugodzinny czas rozgrywki i odrobina matematyki (no bo jednak dodajemy, dzielimy, mnożymy… 😛 ) to zdecydowanie polecam!

Ela

Polubiłam tę grę ze względu na mały stopień skomplikowania. Gra się łatwo, przyjemnie i na wszystko jest czas. Dobra dla mniej zaawansowanych graczy. Bardzo dobra na wieczór w którym nie mamy siły ani ochoty na większy wysiłek umysłowy. Niektórzy mogą to uznać za minus. Dla mnie największą wadą jest dość spora powtarzalność, dlatego nie można w nią grać zbyt często.

  • Zasady do wytłumaczenia w 10 minut
  • Szybki czas rozłożenia
  • Wiele różnych dróg prowadzących do zwycięstwa
  • Jaskiniowy czaderski kubek 😀
  • Niektóre partie mogą się dłużyć
  • Przy pechowych rzutach losowość doskwiera

Piotrek
8

Użytkownicy
Dodaj własną ocenę

Ela
7

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.