Imago

dn.

Wszyscy znają kalambury – jedna osoba próbuje przedstawić hasło, a reszta graczy stara się je odgadnąć. Wariacji tej gry jest bardzo dużo – można pokazywać, rysować, opowiadać…  W Imago natomiast trzeba układać 🙂 Gracze mają do dyspozycji przezroczyste karty z grafikami, które można na siebie nakładać, łączyć ze sobą i animować. To, jak przedstawimy wylosowane hasło, zależy tylko od naszej wyobraźni. Albo jej braku 😉

Kategoria: Imprezowe
Ilość graczy: 3 – 8
Czas gry: 30 minut
Cena: ok. 70 zł
Wydawca: REBEL.pl
Miejsce w rankingu BGG: 2346

Skrót zasad

Przed grą należy rozłożyć wszystkie przezroczyste karty w formie koła, tak żeby każda była widoczna.  Tasujemy karty Enigmy z hasłami i już jesteśmy gotowi do zgadywania 🙂

Stół przygotowany do gry, wszystkie karty zajmują całkiem sporo miejsca
Stół przygotowany do gry, wszystkie karty zajmują całkiem sporo miejsca

W swojej turze gracz bierze kartę Enigmy, a następnie dowolna osoba podaje liczbę od 1 do 8. Wylosowana liczba to numer hasła, które musi zostać przedstawione. Jeżeli gracz nie zna wylosowanej zagadki, może zawsze skorzystać z hasła poniżej lub powyżej. Przy każdym haśle przedstawiona jest kategoria, do której dane hasło należy. Tą kategorię należy przeczytać na głos dla reszty graczy, tak aby wstępnie ich nakierować.

Przykładowe karty Enigmy z kategoriami i hasłami do odgadnięcia
Przykładowe karty Enigmy z kategoriami i hasłami do odgadnięcia

Następnie gracz musi pokazać z użyciem przezroczystych kart wylosowane hasło. Karty można układać razem, nakładać na siebie, zakrywać, animować… Tak naprawdę wszystkie chwyty dozwolone poza:

  • wydawaniem dźwięków,
  • układaniem liczb i liter,
  • gestykulowaniem.

Gdy któryś z graczy odgadnie hasło to razem z „układającym” dostają po punkcie 🙂 Wedle instrukcji gra kończy się gdy każdy przedstawi dwie Enigmy. Tak naprawdę to my rzadko gramy w tą grę na punkty. Jeżeli już się tak zdarzy, to gra toczy się do wyczerpania punktów zwycięstwa, co pozwala na dłuższą zabawę 😉

Wygląd i wykonanie

W pudełku do Imago nie znajdziemy zbyt wiele, mamy tu dwie talie kart i żetony punktacji. Karty z hasłami są czytelne i nie ma  żadnych problemów w ich używaniu. Żetony jak żetony, spełniają swoją rolę 🙂 Natomiast karty z grafikami są… fenomenalne 😀 Są one wykonane z „plastikowego” materiału, dzięki czemu są sztywne i nie gną się łatwo przy ciągłym ich przesuwaniu, nakładaniu i mieszaniu.

Co do samych dostępnych w grze grafik, to ciężko oceniać ich czytelność i klarowność, bo można ich przecież używać w dowolny sposób, niekoniecznie zgodnie z zamiarem autorów gry 🙂 Trzeba jednak zwrócić uwagę na to, że w grę zagramy jedynie na jasnym podłożu. Grafiki na kartach są kompletnie niewidoczne na ciemnych powierzchniach. To może stanowić lekki problem, bo o ile na drewnianym stole jeszcze się uda zagrać, to na czarnym już wcale. W naszym wypadku raz z pomocą przyszło nam puste pudełko po pizzy, które zastosowaliśmy jako podkładkę 😀

Wrażenia z rozgrywki

Zawsze lubiłem grać w kalambury, dlatego bardzo się ucieszyłem gdy dostałem w prezencie Imago. Już po pierwszej partii wiedziałem, że to będzie jedna z lepszych gier imprezowych w mojej kolekcji 🙂 Nie myliłem się. W Imago grałem z rodziną i znajomymi, w składzie osobowym od 3 do 6 i zawsze zabawa była fenomenalna. Nikt nie chciał przerywać i każdy wyczekiwał tylko swojej kolejki, żeby ułożyć coś ciekawego 😉

Kategoria Filmy, każdy widzi, że to Titanic :)
Kategoria Filmy, każdy widzi, że to Titanic 🙂

Trzeba przyznać, że wyobraźnia niektórych ludzi działa w zadziwiający sposób 🙂 To, jakie elementy mamy do wykorzystania, bardzo ogranicza nasze możliwości, ale niesamowicie pobudza kreatywność. Żeby to lepiej pokazać, przytoczę parę przykładów z naszych gier.

Trzeba przyznać, że są w tej grze lepsze hasła i te mniej fajne. Przykładowo – kategoria „Fatalny pomysł” z hasłem „Wyprzedzanie z prawej strony”. Albo w jaki sposób pokazać stwierdzenie „Rozpocząć nowy rozdział”?  Kłopoty dotyczą również całych kategorii, takich jak „Programy TV” i „Idiomy”. Nie zawsze nazwa kategorii jest też dobrze trafiona, czasami zbyt łatwo nakierowują na hasło. Przykładowo kategoria „coś żółtego”, kiedy hasłem jest „słońce”. Wystarczy położyć kółko i wszyscy od razu zgadną, trochę to zbyt proste. Ta dysproporcja w jakości haseł może doprowadzić do przykrej sytuacji, gdzie niektórzy gracze będą musieli się bardzo namęczyć, a inni nie będą czerpali radości z układania, bo ich zagadki będą zbyt proste. Na szczęście takie coś zdarza się rzadko, bo zawsze możemy skorzystać z sąsiadujących haseł, które będą ciekawsze.

Prosto, ale czytelnie - Hollywood :)
Prosto, ale czytelnie – Hollywood 🙂

Podsumowanie

Piotrek

Imago mnie urzekło. Rozgrywka jest szybka, pełna śmiechu, a w przypadku niektórych haseł także wymagająca. W każdym towarzystwie gra sprawdzi się idealnie 🙂 Mały minusik za hasła, bo nie wszystkie dostarczają tyle samo radości, ale można to wybaczyć. No i nie pogramy na ciemnych stołach, o tym też trzeba pamiętać.

Ela

Dobra, wciągająca gra imprezowa której poziom zabawa wzrasta wraz z ilością spożywanych procentów 🙂 Sprawdza się w każdym towarzystwie, nawet dla początkujących graczy, i gwarantuje masę dobrej  zabawy. Sporym i chyba jedynym minusem jest jak dla mnie kolorystyka kart (nie da się grać na ciemnych stołach).

  • Kalambury w nowym, ciekawym wydaniu
  • Dostępne grafiki pobudzają kreatywność
  • Dużo śmiechu
  • Nierówność haseł do układania – niektóre są za proste, niektóre są niemożliwe 😛

Piotrek
9

Użytkownicy

Ela
9

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.