Wysokie Napięcie

Wysokie Napięcie posiada wszystkie cechy porządnej gry ekonomicznej – mamy tu masę surowców, dużo domków i papierowe pieniądze znane wszystkim z Monopoly. Dodatkowo, czego nie ma w innych planszówkach tego typu, świetnie rozwiązano tutaj zasady popytu i podaży, tak więc ceny produktów przez całą grę się zmieniają. Nie ma co ukrywać, tutaj zawsze wygrywa najlepszy biznesman 🙂

W Wysokim napięciu gracze starają się jak najbardziej rozwinąć swoją sieć energetyczną, tj. zasilić jak najwięcej gospodarstw. W tym celu kupują elektrownie, do których następnie muszą zdobyć odpowiednie wymagane surowce aby wyprodukować prąd. Niestety zasięg naszej sieci nie jest nieograniczony i w tym celu musimy stawiać stację transformatorowe, które pozwolą nam dotrzeć do kolejnych mieszkańców. Na końcu gry wygrywa osoba, która jest w stanie zasilić najwięcej „domków”.

Kategoria: Ekonomiczne
Ilość graczy: 2-6
Czas gry: 120 minut
Cena: ok. 140 zł
Wydawca: Lacerta
Miejsce w rankingu BGG: 18

Skrót zasad

Przygotowanie do rozgrywki nie jest skomplikowane, ale nie da się go wykonać bez instrukcji, ponieważ dla różnej ilości graczy wygląda trochę inaczej. Odrzucamy kilka kart elektrowni (tak aby co grę nie były te same), wykładamy rynek elektrowni, uzupełniamy rynek surowców i rozdajemy wszystkim graczom po 50 Elektro. Dodatkowo  wybieramy na której z dwóch plansz będziemy grali (Niemcy czy USA) i zawężamy dostępne obszary, tak aby uzyskać odpowiedni „ścisk” 🙂 Dzięki temu zarówno przy pięciu graczach, jak i przy dwóch będziemy rywalizowali o miasta, które trzeba zasilić.

Wielka plansza do gry, jest na czym zawiesić oko :)
Wielka plansza do gry, jest na czym zawiesić oko 🙂

Każda runda składa się z pięciu faz:

  1. Ustalenia kolejności graczy w rundzie,
  2. Licytacji elektrowni,
  3. Zakupu surowców,
  4. Rozbudowy sieci,
  5. Biurokracji.

Na początku rundy ustalana jest na nowo kolejność graczy. Głównym kryterium jest wielkość sieci energetycznej, w przypadku w którym kilku graczy ma taki sam wynik, decyduje najwyższa wybudowana elektrownia. Kolejność graczy ma istotne znaczenie, bo balansuje rozgrywkę. Druga faza, czyli licytacja, wykonywana jest zgodnie z tą kolejnością. Natomiast wszystkie następne fazy do końca rundy wykonywane są na odwrót, tj. od ostatniego gracza do pierwszego. Utrudnia to grę rozbudowanym graczom, a słabszym pozwala ich dogonić.

Jak wspomniałem drugim etapem jest licytacja elektrowni. W trakcie gry elektrownie na rynku ustawione są w dwóch rzędach. Górny rząd stanowi rynek bieżący, z którego gracze mogą kupować elektrownie. Dolny rząd to rynek przyszły, który pokazuje jakie elektrownie będą wkrótce dostępne do licytacji. Na początku rozgrywki wystawione są najtańsze elektrownie dostępne w grze, tzn. z numerami od 3 do 10. W momencie kupna przez gracza elektrowni losowana jest nowa i dodawana do rynku, sortując cały czas od najniższej do najwyższej. Może się zatem zdarzyć, że jakaś elektrownia zostanie wypchnięta z powrotem z rynku pierwotnego do przyszłego, przez tańszą elektrownię, która zostanie wylosowana.

Rynek elektrowni, u góry mamy dostępne elektrownie, na dole znajdują się przyszłe
Rynek elektrowni, u góry mamy dostępne elektrownie, na dole znajdują się przyszłe

Faza licytacji przebiega zgodnie z torem kolejności, aktualny gracz wybiera, którą elektrownie chcę kupić i rozpoczyna się licytacja. Cena wywoławcza stanowi numer karty, każdy z graczy może tą wartość podbić lub spasować. Gracze, którzy spasują nie biorą już udziału w licytacji bieżącej elektrowni. Jeżeli aktualny gracz zostanie przelicytowany, elektrownię kupuje zwycięska osoba płacąc zadeklarowaną ilość Elektro, wyciągana jest nowa elektrownia i ponownie ten sam gracz wybiera elektrownię. Każdy z graczy może kupić tylko jedną elektrownie w rundzie, dodatkowo ilość elektrowni, które można posiadać jednorazowo też jest ograniczona.

W grze dostępnych jest kilka rodzajów elektrowni:

  • elektrownie węglowe,
  • elektrownie na olej,
  • elektrownie śmieciowe,
  • elektrownie jądrowe,
  • elektrownie odnawialne, niewymagające surowców.
Wszystkie rodzaje elektrowni z różnymi surowcami, które wymagane są do ich zasilenia
Wszystkie rodzaje elektrowni z różnymi surowcami, które wymagane są do ich zasilenia

Dodatkowo występują również elektrownie hybrydowe, które stanowią kombinację powyższych.  Każda karta elektrowni zawiera informacje,  jakie surowce są wymagane do jej uruchomienia i ile domków będzie w stanie w ten sposób zasilić.

Elektrownia węglowa - za dwa węgle zasilamy dwa domki, obok mamy elektrownię odnawialną, która zasila "za darmo" :)
Elektrownia węglowa – za dwa węgle zasilamy dwa domki, obok mamy elektrownię odnawialną, która zasila „za darmo” 🙂

Po licytacji akcje wykonywane są w kolejności od najsłabszego gracza. W fazie kupowania gracze wykupują surowce z rynku i przechowują je na swoich elektrowniach. Każdy może kupić tylko taki rodzaj surowca, jaki jest mu potrzebny, dodatkowo może przechowywać maksymalnie dwa razy więcej surowców niż wymaga jego elektrownia. W miarę jak gracze kupują surowce, zaczyna ich ubywać na rynku i stają się co raz droższe dla kolejnych zawodników.

W miarę jak jakiś surowiec staje się popularny, jego cena zaczyna wzrastać
W miarę jak jakiś surowiec staje się popularny, jego cena zaczyna wzrastać

W fazie rozbudowy sieci każdy z graczy może postawić nowe stacje transformatorowe, które pozwolą mu zwiększyć zasięg swojej sieci. W pierwszym etapie gry każde miasto może być zasilone tylko przez jednego gracza. Aby postawić domek, należy zapłacić koszt budowy wynoszący 10 Elektro, plus opłatę transmisyjną za wykorzystanie linii od najbliższego innego swojego miasta.

Ekspansja trwa w najlepsze, niektóre miasta mają już dwóch dostawców
Ekspansja trwa w najlepsze, niektóre miasta mają już dwóch dostawców

W ostatniej fazie każdy z graczy produkuję energię pozbywając się surowców i deklaruje ile miast zasila. Od tej liczby zależy ilość gotówki, która zostaje mu wypłacona. Następnie uzupełniany jest rynek surowców, w zależności od liczby graczy i bieżącego etapu gry. Dodatkowo na spód talii usuwana jest najdroższa elektrownia za którą losowana jest nowa. Po etapie biurokracji jeżeli któryś z graczy rozbudował swoją sieć do wymaganej wielkości gra się kończy i wygrywa ten, kto w ostatniej fazie zasilił najwięcej domków (a nie ten, kto ma największą sieć). W przeciwnym wypadku rozpoczynana jest kolejna rundy, zaczynając ponownie od fazy pierwszej.

Podczas rozgrywki gracze mogą przejść do drugiego, bądź trzeciego etapu gry. Każdy kolejny etap zmienia ilość surowców, którym są uzupełniane rynki i wprowadza pewne modyfikacje zasad. W drugim etapie każde z miast może mieć dwóch różnych dostawców, budowa drugiego domku kosztuje 15 Elektro. W trzecim etapie każde miasto może mieć trzech dostawców (co kosztuje 20 Elektro), dodatkowo zmienia się zasada funkcjonowania rynku elektrowni. W tym etapie gracze mogą kupować elektrownie zarówno z rynku bieżącego i w przyszłego.

Wygląd i wykonanie

Wysokie Napięcie stanowi przykład typowego euro – duża, gruba plansza, masa drewnianych elementów w pudełku i porządne karty elektrowni. Każdy surowiec można łatwo od siebie odróżnić – węgiel to brązowy sześcian, baryłka oleju jest czarnym walcem, śmieci stanowią żółtą bryłę, a uran jest czerwonym, radioaktywnym znacznikiem 🙂 Na pochwałę zasługuje rynek surowców, który jest duży, przejrzysty i wypełniony znacznikami. Wszystkie grafiki w grze są olbrzymie, dlatego nie ma problemu z ich odczytaniem nawet siedząc po drugiej stronie stołu.

Standardowo każdy z graczy dostaję kartę pomocniczą, na której z jednej strony pokazany jest przebieg rundy, a z drugiej wyświetlone są wypłaty, które się otrzymuje po zasileniu odpowiedniej ilości domków. Pieniądze, którymi operujemy w grze znajdą swoich zwolenników i przeciwników. Ja osobiście nie lubię operować w grze papierowymi banknotami, ale jakoś strasznie mi to nie przeszkadza 😛

Karty pomocnicze zawierają przebieg tury i pieniądze, które dostajemy za zasilanie domków
Karty pomocnicze zawierają przebieg tury i pieniądze, które dostajemy za zasilanie domków

Wrażenia z rozgrywki

W Wysokie Napięcie gra się naprawdę przyjemnie. Licytowanie elektrowni, walczenie o surowce, szybka rozbudowa domków tam, gdzie jeszcze nikt inny nie dotarł – jest tu dużo elementów, które czynią grę ciekawą. Rozgrywka działa zarówno przy dwóch graczach, gdzie znacznie ograniczona jest liczba dostępnych elementów rozgrywki, jak i przy pełnym składzie. Jest to bardzo porządne ekonomiczne euro, które będzie od nas wymagało dużo myślenia, ciszy i skupienia.

To co wyróżnia Wysokie Napięcie na tle innych gier to perfekcyjnie zaprojektowany ciąg produkcyjny. Głównym celem jest zasilenie gospodarstw (co daje nam pieniądze). Aby do nich dotrzeć, musimy stawiać stacje transformatorowe (co kosztuje pieniądze). Aby zasilić domki, musimy budować elektrownie (co kosztuje pieniądze i podlega bezlitosnej licytacji :P). Aby wykorzystać elektrownie, musimy dostarczyć im paliwo (co kosztuje pieniądze i jest zmienne w trakcie rozgrywki). Tak więc wszystko obraca się w rozsądnym zarządzaniem gotówką 😀

Wszystkie nominały waluty Elektro
Wszystkie nominały waluty Elektro

Wysokie Napięcie to gra, w której ciągle podejmujemy decyzje, na temat wydawania naszych ograniczonych pieniędzy. Czy lepiej kupić drogą elektrownię, która pozwoli nam zasilić dużo domków, czy może lepsze będą dwie tanie? Czy lepiej zrobić zapasy surowców, jakby miały zdrożeć, czy kupować niezbędne minimum? Czy budować ile domków się da, nawet jak nie jesteśmy w stanie ich zasilić, czy spokojnie prowadzić swoją ekspansję? Tak naprawdę nie ma jednej odpowiedzi i każdą metodą można doprowadzić grę do zwycięstwa.

Trzy rodzaje elektrowni pozwalają nam na zasilanie domków niezależnie od wahań cen na rynku
Trzy rodzaje elektrowni pozwalają nam na zasilanie domków niezależnie od wahań cen na rynku

Bardzo ciekawy w grze jest mechanizm zwycięstwa. Otóż wygrywa ten, kto w ostatniej turze może zasilić najwięcej gospodarstw. Oznacza to, że nie musimy wcale mieć najwięcej domków, nie musimy być w stanie zasilić wszystkich swoich domków, musimy być w stanie pod koniec zasilić najwięcej domków. Dzięki tej zasadzie, możemy precyzyjnie wyliczyć, kiedy musimy zakończyć rozgrywkę, aby zostać zwycięzcą. Przykładowo posiadamy mniej domków niż przeciwnicy, ale chwilowo możemy zasilić o jeden więcej. W następnych turach reszta graczy kupi sobie drogie elektrownie i wybije do przodu. Co robimy? Wykorzystujemy wszystkie pieniądze aby postawić wszystkie domki wymagane do zakończenia gry 😀 Nie ma znaczenia, że zasilimy 2/3 z nich, jest to dalej więcej od przeciwników.

Kolejną sprytną zagrywką jest umiejętne wykorzystywanie rynku surowców. Ponieważ karty elektrowni innych graczy są odkryte, wiemy czego potrzebują do zasilania swoich gospodarstw. Możemy zatem kupić tyle surowców, aby przeciwnik nie był w stanie wykorzystać swojej elektrowni, bo rynek będzie zbyt wyczerpany. Nie jest to miłe zagranie, ale jak to mówią, business is business 😀

Przechowywanie maksymalnej dozwolonej liczby surowców pozwala nam na blokowanie przeciwników
Przechowywanie maksymalnej dozwolonej liczby surowców pozwala nam na blokowanie przeciwników

Jak widzicie, jest to bardzo taktyczna gra, w której prawie wszystko możemy wyliczyć. Dlaczego prawie? Ponieważ dokładane losowo karty z elektrowniami lubią czasem płatać figle i zepchnąć upatrzoną naszą elektrownię tak, że nie będzie dla nas dostępna. Nic na to nie poradzimy, musimy zmodyfikować nasze plany i główkować dalej. Ponieważ rozgrywka jest całkiem długa, mamy dużo czasu na wybicie się na prowadzenie.

Podsumowanie

Piotrek

Muszę przyznać, że Wysokie Napięcie wyjątkowo często ląduje na naszym stole. Rozgrywka jest przyjemna i zmusza do myślenia, licytacje potrafią być zażarte i krwawe, a w miarę gry sukcesywnie widzimy jak rośnie nasze energetyczne imperium. To wszystko działa naprawdę dobrze i nie ma tu żadnych zgrzytów, dwie godziny dobrej rozrywki gwarantowane! 🙂 Wielkim plusem jest skalowalność gry, która działa świetnie niezależnie od ilości osób. Należy natomiast pamiętać, że jest to gra z kategorii bardziej zaawansowanych, dlatego nie nadaje się dla nowych graczy.

Ela

Wysokie Napięcie to świetna gra ekonomiczna, ale o dziwo bardzo dobrze radzą sobie z nią gracze, dla których matematyka stanowi wyzwanie. Sporym minusem jest powtarzalność rozgrywki, co jak dla mnie nie pozwala grać w tę grę zbyt często. Niezbyt dobra dla początkujących graczy.

  • Wykonanie – duża, czytelna plansza, świetne znaczniki surowców
  • Ekonomia rozgrywki, zasada popytu i podaży
  • Ciągła walka o zwycięstwo
  • Początkowe rundy są zwykle bardzo podobne

Piotrek
9

Użytkownicy
Liczba głosów: 1

Ela
7

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.